Podsumowanie panelu Marvel Studios na SDCC 2026. Ryan Gosling jako Ghost Rider i inne

Marvel Studios powróciło do Hall H na San Diego Comic-Conie. Oto, co zapowiedzieli na panelu Kevin Feige i spółka.

Ryan Gosling Ghost Rider/Marvel Studios
fot. Marvel Studios

Nie chcę napisać, że tegoroczny panel Marvel Studios rozczarował, ale nie da się ukryć, że brakowało prawdziwych bomb (może poza jednym ogłoszeniem, ale o tym za chwilę) i większej liczby ogłoszonych projektów. Szczególnie dziwne jest, że Kevin Feige nie ujawnił żadnej nowej informacji na temat rebootu X-Men. Zapewne zatem Marvel Studios szykuje większość swoich asów w rękawie na imprezę D23 Disneya, która odbędzie się w dniach 14-16 sierpnia.

Jeśli chodzi o Avengers: Doomsday, to na scenie pojawiło się sporo członków obsady na czele z Robertem Downey Jr. Ujawniono nowy plakat i wideo, które skupia się na relacji Reeda Richardsa z Doomem. Z materiału możemy dowiedzieć się, że panowie mają wspólną przeszłość, a główny złoczyńca filmu znajduje się na drodze zemsty oskarżając bohaterów o to, że żyli skradzionymi życiami, które teraz muszą oddać. Sam Downey Jr. stwierdził, że część herosów stanie w widowisku po stronie Dooma. Ujawniono tylko jedną nową członkinię obsady, czyli Hayley Atwell, jednak nie wiadomo czy pojawi się jako Peggy czy Kapitan Carter. Jednak w trakcie pytań od widzów na widowni pojawił się Ryan Reynolds w szarej wersji kostiumu Deadpoola. Aktor w humorystyczny sposób zapytał czy będą jakieś dokrętki z postacią Pyskatego Najemnika. Niestety nie potwierdzono czy pojawi się w widowisku, ale wideo z tego momentu macie poniżej.

Nowym projektem ogłoszonym na SDCC była Czarna Pantera 3. Co ciekawe pojawi się w niej nowy tytułowy bohater, którym będzie syn T'Challi. Ujawniono, że zagra go znany z Obcego: Romulusa i Wielkiego marszu David Jonsson. Za kamerą obrazu stanie Ryan Coogler, czyli twórca dwóch poprzednich części, a widowisko trafi do kin 15 grudnia 2028 roku.

Jednak chyba największą bombą tegorocznego panelu było ogłoszenie Ghost Ridera MCU. Wcieli się w niego nie kto inny jak Ryan Gosling, wielki fan postaci, który już od lat mówił, że chciałby zagrać antybohatera. Film o solowych losach Ghost Ridera trafi do kin w 2028 roku, a za kamerą stanie Shawn Levy, z którym Gosling dopiero co współpracował przy innej wielkiej franczyzie Disneya, widowisku Star Wars: Starfighter. Szef Marvel Studios, Kevin Feige, wyjawił, że Gosling zgłosił się do niego z konkretną wizją projektu opartego na konkretnych komiksach.

Źródło: oficjalne konto X Marvel Studios/konto X DiscussingFilm/ComicBookMovie.com

Podziel się

DODAJ KOMENTARZ

secretcats.pl - tworzenie stron internetowych